Jak więcej zarobić na wysokim białku w mleku?

Zakłady mleczarskie mają różne systemy wyliczania zapłaty za kilogram kupionego mleka surowego. Jednak we wszystkich najbardziej ceniona jest wysoka zawartość białka, a właściwie kazeiny. Ten składnik w znaczący sposób wpływa na cenę jednostkową mleka.  Przykładowo jedna z mleczarni płaci 0,285 zł za jednostkę kazeiny. Zawartość kazeiny w białku jest dość stabilna i wynosi ok. 80% białka. Przy zawartości 3,5% białka kwota za kazeinę stanowić będzie w zaokrągleniu 0,80zł w 1 kg mleka. To praktycznie ponad połowa ceny uzyskiwanej za 1 kg mleka. Porównując średnią zawartość białka w mleku u dwóch dostawców - 3,3% do 3,6%, w drugim przypadku producent mleka otrzyma za każdy kg mleka o prawie 7 groszy więcej.  Ze stada 50 krów o produkcji rocznej 9000kg mleka to będzie kwota 31 500zł. Sądzę, że jest o co zabiegać. Jak osiągnąć poprawę zawartości białka w mleku? Przede wszystkim poziom białka w mleku zależy od genetyki, co jest dość kosztowne i czasochłonne. Można jednak dość szybko zwiększyć zawartość białka w mleku odpowiednim żywieniem.  Za poziom białka w mleku odpowiadają głównie trzy czynniki:

  1. pokrycie potrzeb krowy na energię,
  2. dostarczenie, zwłaszcza w okresie szczytu laktacji wysokiej jakości białka by-pass,
  3. zbilansowanie aminokwasów metioniny i lizyny.

Najważniejszym czynnikiem jest pokrycie potrzeb energetycznych. Maże to się wydawać dziwne, co ma energia do białka w mleku, ale właśnie przy niedoborze energii organizm krowy ogranicza syntezę białka. Najbardziej widoczne jest to w okresie rozdajania krowy i szczytu laktacji. W tym okresie, zwłaszcza u najlepszych dójek występuje tzw. dołek energetyczny, co doskonale jest widoczne w tabulogramach (duży spadek poziomu białka w mleku).  Doskonałym rozwiązaniem jest dodatek w tym okresie tłuszczu chronionego, a właściwie stosując poprawne określenie – kwasów tłuszczowych obojętnych dla środowiska żwacza. Najlepszymi produktami tego typu są występujące w formie sypkiej, bezwonne, o barwie białej kwasy tłuszczowe otrzymywane z oleju palmowego.

Kolejny czynnik to dostarczenie wysokiej jakości białka chronionego tzw.by-pass do jelit. W przypadku wysokich wydajności, w okresie szczytu laktacji duża część białka w mleku pochodzi z białka, które nie uległo rozkładowi w żwaczu i przeszło bezpośrednio do jelit. Ulega ono rozkładowi do aminokwasów, które po wchłonięciu przez ściany jelit wykorzystywane są przez organizm krowy do syntezy białka w mleku.

Kolejny problem to prawidłowy bilans aminokwasów egzogennych. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że na poziomie jelit i dalszej syntezy białka proces przebiega podobnie jak u zwierząt monogastrycznych. Aminokwasy egzogenne dostarczone do organizmu z białkiem muszą odpowiadać wzorcowi potrzeb krowy. W przypadku braku któregoś z aminokwasów egzogennych następuje zatrzymanie syntezy. Aminokwas w największym niedoborze w przypadku typowego żywienia krów wysokowydajnych dużymi ilościami kukurydzy to przede wszystkim metionina. Białko mikrobiologiczne powstałe w żwaczu w przypadku przewagi kiszonek z kukurydzy wykazuje spory niedobór metioniny. Aby temu zaradzić, można zastosować w żywieniu krów dodatek metioniny chronionej.

Firma Neorol dysponuje od kilku lat produktem, który zawiera między innymi te dodatki i sprawdza się jako korektor stosowany w okresie rozdajania krów i szczytu laktacji. Jest to BW-EnergoProt Premium. Siedem lat temu, w stadzie 183 krów składającym się w 90% z pierwiastek, przy średniej wydajności rocznej 10 423kg mleka, stosując standardową paszę Totalmlek i BW-EnergoProt Premium uzyskano średnią zawartość białka w mleku 3.6%. W okresie szczytu laktacji zawartość białka w mleku nie spadła poniżej 3,55%.

B.T.M.


Prawidłowy odchów cieląt

Odchów cieląt rozpoczyna się zaraz po ich narodzinach, dlatego powinniśmy pamiętać aby jak najszybciej zadbać o noworodki.

Siara – zwana przez wielu hodowców eliksirem życia zawiera cały szereg właściwości i składników, jednak najbardziej rozpoznawalne z nich to immunoglobuliny które zapewniają odporność noworodkowi. Należy pamiętać aby podać siarę najszybciej jak to możliwe ponieważ organizm cieląt w pełni przyswaja immunoglobuliny jedynie przez kilka godzin po narodzinach, z czasem ta zdolność szybko maleje i w konsekwencji zanika. Również skład siary z czasem się zmienia: w pierwszym udoju uzyskujemy około 100g immunoglobulin w litrze siary, natomiast  w trzecim udoju może to być już tylko 25g/l. Aby określić jakość siary i oszacować jej ilość jaką powinno pobrać cielę zaleca się zbadać siarę przy pomocy siaromierza. Wartościową siarę warto mrozić tworząc tzw. banki siary, należy jednak pamiętać aby mrożone porcje nie były zbyt duże, a rozmrażanie siary odbywało się w prawidłowy sposób czyli powoli, najlepiej w łaźni wodnej w temperaturze do 38 stopni. Najlepszym sposobem podania noworodkowi siary jest czyste wiadro ze smoczkiem, stosując wiadro wiemy dokładnie ile cielę pobrało siary. Ponadto ważne jest odpowiednie ułożenie cielęcia podczas ssania smoczka spowoduje powstanie tzw. rynienki przełykowej dzięki której siara trafi prosto do trawieńca.

Ilość siary – wg zaleceń cielę powinno pobrać 4 litry siary w ciągu dwóch pierwszych godzin życia. Czasem z taką ilością siary cielęta mają problem, ponieważ ich trawieniec ma ograniczoną pojemność (często poniżej dwóch litrów). Prawidłowa jest również metoda jednorazowego podania cielęciu siary w ilości około 5% masy ciała noworodka i ponownym podaniu tej samej ilości siary po 2-4 godzinach. Powszechna w wielu gospodarstwach jest metoda sondowania cieląt. Zaletą takiego postępowania jest pewność, że podaliśmy noworodkowi odpowiednią ilość siary jednak nieumiejętne stosowanie tej metody może mieć fatalne skutki. Znane są przypadki podrażnienia przewodu pokarmowego następstwem czego jest niechęć do pobierania mleka, zdarzają się również przypadki „zalewania cieląt” siarą co może doprowadzić nawet do ich śmierci.

Podając siarę, mleko czy preparat mlekozastępczy bezwzględnie należy zwracać uwagę na higienę pojenia. Wiadra, butelki czy sondy powinny być myte po pojeniu w ciepłej wodzie z użyciem detergentu. Pamiętać należy aby problematyczne, chore cielęta były pojone oddzielnymi wiadrami, pozwoli to zminimalizować rozprzestrzenianie się chorób w cielętniku.

Wartym pochwalenia jest indywidualny sposób utrzymywania cieląt w okresie podawania pójła. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie w pełni obserwować zwierzę, bez problemu zauważymy ewentualne biegunki. Mamy także pod kontrolą pobranie pójła a co najważniejsze pobranie mieszanki treściwej a  właśnie ten czynnik wpływa na długość podawania preparatu mlekozastępczego.

Mieszanka treściwa przeznaczona dla cieląt powinna charakteryzować się najwyższą jakością oraz smakowitością. Podając mieszankę treściwą należy pamiętać aby dostosować jej ilość do wieku cieląt. Młodym kilkudniowym zwierzętom wystarczy często garść paszy, z czasem należy zwiększać ilość mieszanki. Zbyt duża ilość paszy spowoduje jej zawilgocenie, zmianę zapachu na mniej atrakcyjny dla zwierząt, a w konsekwencji zmniejszone pobranie przez zwierzęta. Ewentualne pozostałości starej lub zabrudzonej paszy bezwzględnie należy usunąć. Aby rozwój cieląt odbywał się w efektywny sposób już od 3 dnia życia zwierzęta powinny mieć stały i nieograniczony dostęp do świeżej czystej wody.

W kolejnej części artykułu przedstawione zostaną metody odchowu oraz zalecenia żywieniowe cieląt.

 

Rafał Neweta (Neorol Sp. z o.o.)

 


Temperatura a wyniki produkcyjne

Miesiące letnie niosą ze sobą wiele zagrożeń w produkcji trzody chlewnej. Wysoka temperatura, zmieniające się warunki mikroklimatu chlewni potrafią pogorszyć wyniki produkcyjne zwierząt. Wyprzedzając ten fakt Firma Neorol Sp. z o.o. w trosce o zwierzęta i spokój klientów, postanowiła dodać do swoich produktów specjalnie zoptymalizowany kompleks składający się z: witaminy C, witaminy B6 i magnezu.

Witamina C jest niezwykle ważna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu zwierzęcego. W okresie letnim Witamina C redukuje skutki działania stresu cieplnego. Ponadto wspomaga działanie układu immunologicznego, bierze udział w utrzymaniu równowagi oksydo-redukcyjnej, procesie krzepnięcia krwi oraz działa jako silny przeciwutleniacz skutecznie wiążąc wolne rodniki.

Magnez w żywieniu trzody chlewnej w głównej mierze działa uspokajająco i obniża stres w wyniku czego ogranicza występowanie kanibalizmu, strat podczas transportu, oraz złej jakości mięsa.

Witamina B6 uczestniczy w tworzeniu przeciwciał dzięki czemu podnosi odporność organizmu. Odpowiada również za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego oraz bierze udział w procesie przemiany białka.

Warto pamiętać, że jak co roku Firma Neorol Sp. z o.o. w okresie letnim dodaje do swoich produktów specjalną kompozycję enzymatyczną umożliwiającą wykorzystywanie świeżych zbóż w paszy dla trzody chlewnej.


Fitobiotyki

Fitobiotyki w żywieniu trzody chlewnej.

Wykorzystanie ziół w profilaktyce chorób zwierząt nie jest żadną nowością. Ekstrakty roślinne od wieków wykorzystywane były bowiem w leczeniu i zapobieganiu różnego rodzaju schorzeń nie tylko u ludzi, ale również u zwierząt. W chwili wycofania z rynku antybiotykowych stymulatorów wzrostu, znaczenie fitobiotyków ponownie wzrosło – stały się one bowiem cenną alternatywą dla ASW.

Spośród wielu właściwości dodatków fitobiotycznych, jako najważniejsze należy wymienić działanie antybakteryjne, przeciwutleniające i wspomagające trawienie. Działanie bakteriobójcze – a częściej bakteriostatyczne – przeciwdziała występowaniu procesów zapalnych w przewodzie pokarmowym czy drogach oddechowych. Właściwości przeciwutleniające poprawiają jakość mięsa, natomiast aktywacja pracy układu trawienia zwiększa strawność paszy. W konsekwencji zastosowanie fitobiotyków niesie ze sobą takie korzyści jak zmniejszenie wykorzystania antybiotyków, pozytywny wpływ na kondycję zdrowotną zwierząt i poprawę efektywności żywienia.

Wśród substancji eubiotycznych na największą uwagę zasługują aldehyd cynamonowy, tymol, eugenol, karwakrol oraz kapsaicyna. Odpowiednia kompozycja tychże substancji wykazuje działanie synergistyczne, czyli mówiąc prościej kilka połączonych dodatków wykazuje silniejsze właściwości niż w przypadku ich pojedynczego zastosowania.

Z praktycznego punktu widzenia właściwość lepszego wykorzystania białka dzięki substancją fitobiotycznym  zapobiega wielu negatywnym procesom w jelicie świń. Poprzez ograniczenie substratu w postaci niestrawionego azotu, ograniczamy rozwój bakterii beztlenowych. Dodatkowo obniżenie emisji amoniaku powoduje dużo lepszy klimat w chlewni, a co za tym idzie mniej problemów z układem oddechowym świń.


Probiotyki

Istotna rola przewodu pokarmowego w utrzymaniu zdrowia i produkcyjności zwierząt spowodowała wzrost zainteresowania probiotykami.  Wśród bakterii probiotycznych do najważniejszych szczepów należą: Lactobacillus (L. plantarum, L. acidophilus, L. casei, L. farciminis, L. rhamnosus), Bacillus (B. cereus, B. subtilis, B. licheniformis, B. coagulance),  Enterococcus (E. faecium), Pediococcus (P. acidilactici, P. pentosaceus), Clostridium (C. butiricum).

Badania dotyczące mechanizmu działania probiotyków zwracają uwagę na dwa mechanizmy. Pierwszy, bakteriostatyczny poprzez wytwarzanie bakteriocyn, drugi ma związek z ochroną błony śluzowej jelit . Działanie to polega na hamowaniu kolonizacji śluzówki przez patogeny oraz stymulowanie lokalnego układu immunologicznego (GALT).
Probiotyki odgrywają istotną rolę jako dodatki paszowe w żywieniu trzody chlewnej, zwłaszcza podczas odchowu prosiąt, w paszach dla loch oraz w żywieniu płynnym. Wpływają istotnie na skład mikroflory przewodu pokarmowego, zmniejszają ilość biegunek w stadzie, a w efekcie przyczyniać się mogą do poprawy efektów produkcyjnych. Spośród probiotyków duże uznanie wykazują bakterie kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus. Bakterie probiotyczne wytwarzają wiele cennych dla organizmu świń substancji takich jak: kwasy organiczne, witaminy z grupy B, nadtlenek wodoru i bakteriocyny. Ich stosowanie powoduje zwiększenie średnich dobowych przyrostów masy ciała, poprzez produkcję i zwiększenie wydzielania enzymów przez organizm gospodarza.

Jedną z głównych przyczyn biegunek prosiąt są bakterie Escherichia Coli. Są to głównie dwa serotypy: enterotoksyczna E. coli (ETEC) oraz patogeniczna E. coli (EPEC). ETEC jest głównym czynnikiem etiologicznym biegunek okresu odsadzeniowego prosiąt od lochy (PWD). Ten typ E. coli swą patogenność zawdzięcza toksynom oraz fimbriom (LPS). ETEC ma zdolność adhezji do błony śluzowej jelita cienkiego oraz produkcji enterotoksyn, wynikiem tych właściwości jest zmiana przepływu wody i elektrolitów w enterocytach. Gdy nadmiar wody nie jest wchłonięty w jelicie grubym, dochodzi do wystąpienia biegunki. W krytycznych przypadkach nadmiar utraty wody i elektrolitów prowadzi do odwodnienia, kwasicy metabolicznej i śmierci. W niektórych przypadkach kolibakteriozy straty w produkcji prosiąt mogą sięgać 25 – 70%.

Jako narzędzia prewencji wymienić należy wszystkie krytyczne punkty produkcji. Jednym z nich jest pasza. W okresie odsadzenia należy zwrócić uwagę na dwa główne parametry białko i włókno, a w szczególności jego frakcję. Stosunek NDF:ADF powinien być zbliżony do 2:1. W celu uzyskania takiego wyniku niezbędne jest zastosowanie materiałów paszowych z wyższą zawartością włókna, na przykład wysłodków buraczanych, suszy owocowych. Z czterech głównych zbóż dominować powinien jęczmień, najlepiej poddany obróbce termiczno-ciśnieniowej, z dodatkiem płatków owsianych. Białko natomiast powinno kształtować się na poziomie poniżej 18% w masie świeżej. Surowce białkowe powinny być najwyższej jakości. Do głównych zaliczyć można fermentowane białko sojowe, mączkę rybną, białko ziemniaczane. Białko ogólne na poziomie 18% nie pokrywa zapotrzebowania prosiąt na aminokwasy, dlatego uzupełnienie paszy o aminokwasy syntetyczne jest konieczne.

Szczepy z rodzaju Lactobacilllus zaburzają adhezję ETEC, co wpływa korzystnie na ograniczenie występowania biegunki prosiąt. Drożdże z rodzaju Saccharomyces mają natomiast zdolność do stymulowania odporności jelit oraz inhibicji wiązania toksyn bakteryjnych do receptorów enterocytów. Prebiotykom, takim jak mannany i fruktany przypisuje się natomiast działanie stymulujące rozwój korzystnej mikroflory jelit.
Poznanie epidemiologii oraz prawidłowa diagnoza powinny być kluczem do ustalenia planu zarządzania i prewencji przeciw kolibakteriozie. Użycie antybiotyków w celach profilaktycznych i terapeutycznych jest często praktykowane. Niemniej narastające obawy związane z użyciem antybiotyków powodują szersze zastosowanie szczepionek, probiotyków, prebiotyków oraz skupiają większą uwagę na zarządzaniu na fermie. Narastająca ilość izolowanych szczepów E. coli opornych na antybiotyki wywiera wpływ na poszukiwanie alternatywy.
Podsumowanie

Powyższe przykłady zaczerpnięte z fachowej literatury i badań są dowodem na to, że probiotyki mogą być jedną z alternatyw dla antybiotyków. Szerokie spektrum działania probiotków w przewodzie pokarmowym daje możliwość zastosowania tego dodatku w paszach dla wszystkich grup technologicznych trzody chlewnej. Należy również stwierdzić, że użycie antybiotyków z produkcji zwierzęcej w wielu przypadkach jest uzasadnione. Niniejsze opracowanie kładzie nacisk na poszukiwanie alternatyw w celu ograniczenia użycia antybiotyków i ich racjonalnego użycia. Zastosowanie antybiotyków w celu stymulacji produkcyjności może być zredukowane do zera, przy czym wymaga to skupienia się na wszystkich krytycznych czynnikach produkcji zwierzęcej.